A teraz zrób sobie krótką przerwę na świadomą przekąskę lub napój.
Potrzebne będzie coś do jedzenia, np. jabłko, kanapka lub kawałek marchewki albo nasza słynna rodzynka (słynna, bo uważne jedzenie rodzynki jest pierwszym ćwiczeniem uważności w programie MBSR), lub coś do picia np. woda, herbata lub sok.
Najpierw zobacz, co jesz lub pijesz, poczuj zapach, zobacz kolor, pomyśl, skąd to się wzięło przed tobą. Jak to się stało, ze możesz to teraz zjeść lub wypić? Poczuj wdzięczność, że ktoś to wyhodował albo może ugotował dla ciebie.
Pierwszy kęs dokładnie gryź i przeżuwaj, delektuj się i smakuj wszystkie smaki. Drugi kęs możesz zjeść w taki sam sposób albo tak jak zwykle.
Tak samo poczuj pierwszy łyk napoju – jak się rozpływa w ustach, rozpoznaj wszystkie smaki, temperaturę. Zauważ jak trzymasz kubek, czy to jest może twój ulubiony kubek przywieziony z dalekiego kraju?
To ćwiczenie może być naszym nowym codziennym rytuałem świadomego jedzenia. Możesz w taki uważny sposób zaczynać swój każdy posiłek, który jesz w samotności lub z rodziną, oczywiście jeżeli bliscy też mają ochotę na takie eksperymenty z uważnością.
Możesz swoją pierwszą poranną kawę lub herbatę pić w uważny sposób, w ciszy, bez spoglądania na telefon, bez czytania wiadomości, bez pośpiechu. Nawet jeżeli trzeba wstać pięć minut wcześniej, żeby sobie pozwolić na taki poranny luksus, zapraszam do sprawdzenia, jak to wpływa na cały dzień.
Ewa Kaian Kochanowska
Mądrość ciała i umysłu to podstawowa wartość człowieka, wprowadza harmonię i równowagę do naszego życia. Blog jest inspirowany praktyką Mindfulness'u, Jogi w ujęciu dawnych joginów, medytacji Zen, analizy bioenergetycznej Alexandra Lowena, metody Feldenkraisa, Intensywnej Krótkoterminowej Psychoterapii Dynamicznej ISTDP oraz innych inspirujących dróg łączących ciało i umysł.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wdzięczność za posiłek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wdzięczność za posiłek. Pokaż wszystkie posty
21 lutego 2019
5 sierpnia 2017
Obiaaaaad!!!
Jak wszystko w życiu, jedzenie posiada swoje drugie –
metafizyczne dno. Gdy podajemy posiłek, tym, na których nam zależy - wyrażamy także swoją troskę o nich.
I nieprawdą jest, że żołądek i serce to
organy silnie skorelowane tylko w organizmie mężczyzny.
Smak, zapach, wygląd, sposób podania. Wszystko
ma znaczenie.
Gdy przed nos głodnego płci obojętnej wjeżdża dymiący talerz podany
serdecznie i z troską – rodzi się wdzięczność. Wówczas nawet na kelnerów patrzy się przyjaźniej – choć to nie oni odpowiadają za jakość tego, co jemy.
Wyobrażam sobie, co mogli czuć ludzie epoki kamienia, gdy po
raz pierwszy udało im się zgrillować przyprawione mięso – musiał to być przełom
w ich życiu społecznym i kulturowym. Wprawdzie każda ich impreza odbywała się w
kuchni (a jak wiadomo – w kuchni zawsze są najlepsze imprezy), ale po tym
wydarzeniu nabrało to dalece głębszego znaczenia. Kuchnia wreszcie stała się kuchnią :)
Gdy siadam przy zastawionym stole, przychodzi mi do głowy, że taki obiad, to najbardziej wyrazisty obraz przekonania, że
świat - ten ożywiony i nieożywiony, ludzie, kultura i natura - WSZYSTKO jest ciągiem naczyń połączonych.
Nie ma upieczonego udka z kurczaka, bez stworzenia, które straciło
życie, by zaspokoić mój głód. Nie ma
soli bez procesów chemicznych, dzięki którym powstała.
Ani ognia, bez łącza
gazowego.
Ani obrusa bez małych rączek z Bangladeszu tkających go na potrzeby
świata Zachodu.
Nie ma ziemniaków bez rolnika i jego świadomości, czym i kiedy
swoje uprawy posypie…
Wdzięczność za posiłek – to wdzięczność do świata i jego mieszkańców za dar, bez którego nie moglibyśmy żyć.
Przez ręce i serce osoby, która przygotowała posiłek, płynie nieskończony strumień wysiłku i procesów naturalnych, energii świata, która "zaistniała" jedzenie na stole. Wszystkiego, co w świecie dobre i piękne i tego, co bolesne i niesprawiedliwe.
Pomyśl o tym, przy pierwszym kęsie.
Smacznego.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


